Oleje smarowe


2013-06-24
Polski rynek olejów smarowych w roku 2012

Całkowity rynek olejów smarowych w 2012 roku wyniósł w przybliżeniu około 222 tysięcy ton sprzedanych gotowych olejów dla motoryzacji, przemysłu oraz sklasyfikowanych jako „pozostałe”. Oznacza to, iż po dwóch latach wzrostów rynek skurczył się rok do roku o około 7,61 procent osiągając poziom mniej więcej z 2006 roku.

Należy podkreślić, iż o końcowym wyniku przesądził 3 i zwłaszcza 4 kwartał, gdyż do połowy roku 2012 rynek zachowywał się dość stabilnie.

Segment motoryzacyjny zanotował spadek o 5,2 % w stosunku do poziomów z zeszłego roku osiągając poziom niecałych 118 000 ton.

Z kolei segment olejów dla przemysłu skurczył się w roku 2012 o 8,23% notując poziom niecałych 97 000 ton.

Segment olejów silnikowych osiągnął w 2012 roku wielkość 99 097 ton, a zatem około 8% poniżej swojej wielkości sprzed kryzysu (107 733 ton w roku 2007). Oznacza to, że w stosunku do poprzedniego roku segment ten zanotował spadek o prawie 4%.

W strukturze segmentu wzrósł w ostatnich latach udział olejów dla pojazdów osobowych. Prawdopodobnie znajduje w ten sposób odzwierciedlenie fakt zwiększonego importu używanych pojazdów osobowych po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Szacuje się, że udział pojazdów osobowych w całkowitej liczbie sprowadzanych do Polski w okresie boomu pojazdów mógł wynieść około 80%.

Drugim wyraźnym trendem jest przesunięcie popytu w kierunku olejów syntetycznych u semi-syntetycznych kosztem olejów mineralnych, co dotyczy zarówno segmentu pojazdów osobowych, jak i ciężarowych. Ewolucja ta odbywa się głównie kosztem olejów jednosezonowych. Ponadto jedyną grupą olejów dla pojazdów osobowych, której udział w rynku kurczy się jest grupa olejów mineralnych (o lepkości15W, 20W).

W roku 2012 sprzedaż segmencie olejów smarowych dla przemysłu wyniosła 96 859 ton notując w ujęciu rok do roku spadek o ponad 8%.

Jest to zarazem poziom o ponad 12 procent niższy od zanotowanego w rekordowym dotychczas roku 2007.

Poza ogólnym pogorszeniem koniunktury, sytuacji branży nie ułatwia także wyjątkowe w skali UE objęcie olejów smarowych w Polsce podatkiem akcyzowym, na skutek czego są one w Polsce nawet o 1/3 droższe niż w krajach Europy zachodniej. Przy średnim poziomie cen w Polsce szacowanym przez Eurostat na około 60% średniej dla 27 krajów Unii, obciążenia branży olejowej (i pośrednio klientów końcowych) pozostają w Polsce w zupełnym oderwaniu od otoczenia rynkowego. W związku z tym należy się spodziewać dość gwałtownych przesunięć popytu w reakcji na pogorszenie sytuacji makroekonomicznej. Może się to przejawiać w postaci częstszych decyzji o przesunięciu zakupu oleju na „lepsze czasy”, poszukiwaniu tańszego „zamiennika”, bądź – co bardziej prawdopodobne – substytucji legalnego zakupu przez zakup w szarej strefie, która staje się obecnie wyjątkowo atrakcyjną alternatywą i, zarazem, głównym problemem branży.

Zobacz pozostałe wpisy